Kto nie myśli o jutrze, będzie miał kłopoty...

...nim skończy się dziś. Stara chińska maksyma idealnie wpisuje się w to, co się obecnie dzieje w branży technologicznej. Nie ma dziś takiego rejonu, w którym panuje bezwzględny monopol, nie licząc lotów kosmicznych Virgin Galactics od sir Richarda Bransona. Dlatego ciężko jest dziś zbudować sukces, zdobyć pieniądze i… utrzymać przy sobie coraz bardziej rozkapryszonego klienta. Chyba że myśli się o przyszłości na dwa kroki przed nią samą.

Spełnił się mój chiński sen… Chiński?! Serio?

We wpisie sprzed kilku dni przedstawiłem krótką historię Xiaomi. Nie czytałeś? Zapoznaj się. Ze względu na coraz więcej takich przykładów jak Xiaomi, trzeba będzie niebawem zamienić powiedzenie: „spełnił się amerykański sen”, na: „spełnił się chiński sen”. Tym bardziej, że od 12 lutego 2015 roku chiński startup rozpoczął detronizację starych przyzwyczajeń.

Xiaomi zapowiedziało ustami Hugo Barra'y, że wchodzi na amerykański rynek. Najpierw wysyła niepozorne akcesoria i buduje na chińskim wzorcu — dostosowaną pod zachodnią modłę — platformę Mi.com. Myślę, że może to być swoisty koń trojański. Warto więc zapoznać się z ofertą, która — kto wie — może i dla nas stanie się w nieodległej przyszłości dostępna bez żadnych utrudnień. Zgodnie więc z obietnicą przynoszę Wam na tacy szereg urządzeń, które wpłynęły na sukces Xiaomi i coraz bardziej pogrążają zaspane molochy.

Klęska urodzaju? Lubię to!

Coraz więcej firm, które do tej pory zajmowały się jedynie branżą mobilną, wchodzi na tereny, które z "mobility" nie mają zbyt wiele wspólnego. Powerbanki (jak choćby ten Asusa), przystawki telewizyjne, a nawet same telewizory, pojawiają się w portfolio wielu firm. Nie inaczej jest w przypadku Xiaomi.

Obecnie w ofercie, oprócz hitowych smartfonów (czy równie udanego tabletu), znaleźć można telewizor właśnie, przystawkę telewizyjną, powerbanki, routery Wi-Fi, a nawet… oczyszczacz powietrza. Duże i zróżnicowane portfolio może stanowić problem. Wystarczy przypomnieć sobie gorzkie historie z logo HP, Sony'ego czy Samsunga w tle. Jeśli jednak każde urządzenie w jakiś sposób uzupełnia pozostałe, to może to być niewyobrażalna żyła złota — Apple kojarzycie, prawda?

Ciekawostka

Nie wolno nam zapominać o jednej ważnej sprawie. Xiaomi do tej pory budowało swoją markę biorąc pod uwagę preferencje chińskiego klienta, od niedawna w grę wchodzą inne kraje Azji. Dla Europejczyka, czy Amerykanina niektóre rzeczy mogą być zwyczajnie niezrozumiałe.

Bierz co chcesz, najlepiej wszystko weź

Podobno nasze gwiazdy disco polo to świetny materiał eksportowy. Nie wiem czy Shazza robi wielką chińską karierę jak Bayer Full, ale nie mam wątpliwości, że największy hit Shazzy ludzie z Xiaomi słyszeli. Mimo że potężny start-up nie lubi być porównywane do Apple'a to w kwestii "emejzingu" wyznają podobną zasadę: weź którykolwiek z naszych produktów, zakochaj się i przyjdź po więcej. Może o Shazzie słyszeli też w Cupertino? Już bez zbędnych ceregieli, czytajcie, wyciągajcie wnioski, dzielcie się wrażeniami.

MiPad

Żeby zapoznać się z tym urządzeniem zapraszam do przeczytania wpisu Mirona, który ukazał się tuż po premierze. Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany szczegółami, to odsyłam do polskich fanów Xiaomi na recenzję. Dla zachęty zostawiam cytat z podsumowania:

MiPad z pewnością stanowić może bardzo mocnego rywala topowych produktów marek takich, jak Apple czy Samsung. Urządzenie ma świetną specyfikację, a przy tym jak zawsze, bardzo konkurencyjną cenę. Rozważając zakup tabletu, należy jednak postawić sobie zasadnicze pytanie – czy nie potrzebujemy do codziennego użytku modemu albo funkcji GPS – bowiem tych próżno szukać aktualnie w MiPadzie. Jeśli jednak nie są to dla Was elementy podstawowe, to MiPad z pewnością może być bardzo solidnym wyborem – zwłaszcza, jeśli na co dzień korzystacie w swoich smartfonach z systemu MIUI.

Zobacz również: Czy można ufać dyskom w chmurze (rozmowa z Mikko Hypponenem)

CENA: około 210$

Mi TV 2

To już drugi model telewizora Xiaomi. Dla nas jednak ten sprzęt wciąż może pełnić jedynie funkcję ładnego mebla w salonie ponieważ nie wspiera europejskich standardów dotyczących świata RTV. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że gdybyśmy zechcieli obejrzeć koncert Bayer Full albo Shazzy to obraz byłby w rozdzielczości 4K. Moc doznań! — nie tylko słuchowych.

Wyciąg ze specyfikacji:

  • 49 cali: Ultra HD 4K (3840×2160)
  • ramka wokół matrycy: 6.2mm
  • procesor: quad-core 1.45GHz
  • pamięć RAM: 2GB DDR3
  • pamięć wbudowana: 8GB eMMC
  • łączność bezprzewodowa: Wi-FI 802.11ac
  • w zestawie: 8 głośnikowy soundbar i subwoofer o mocy 120W
  • oprogramowanie: MIUI TV (na bazie Androida)
  • akcesoria: 11-klawiszowy pilot i aplikacja do zdalnego sterowania smartfonem

CENA: około 640$

MiBand

Wystarczyło 100 dni, żeby Xiaomi sprzedało milion sztuk swojej inteligentnej opaski. Jak zwykle w pierwszym rzędzie wskazuje się, że to zasługa ceny. I tak też jest, bo inteligentne opaski potrafią być niezwykle drogie. Ta od Xiaomi kosztuje bardzo mało, więc nawet jeśli ktoś kupi ją z ciekawości, to nie straci zbyt wiele.

Specyfikacja:

  • certyfikat wodoodporności IP67
  • 30-dniowy czas czuwania
  • smart alarm, fitness monitor i śledzenie snu
  • wsparcie dla Android 4.4 wzwyż
  • odblokowywanie smartfona Xiomi bez hasła
  • wymienne opaski (może być także skórzana)

CENA: około 13$

MiKey


Chyba najbardziej kontrowersyjny sprzęt w tym zestawieniu, a więcej szczegółów na temat jego kontrowersyjności pod koniec wpisu.
Niestey nie znalazłem porządnego video w języku angielskim, ale jeśli ktoś nie ma problemu z rosyjskim, to warto zobaczyć jak to działa w użyciu.

CENA: mniej niż 1$

Mi Power Bank


Wszystkie trzy wersje są bardzo ciekawe. Charakteryzują się niewielkimi rozmiarami, mają aluminiowe i dostępne w kilku kolorach obudowy. Każdy może wybrać dla siebie taką wersję jaka mu najbardziej odpowiada. Najciekawsza jest jednak najmniejsza wersja o pojemności 5200 mAh. Wszystko za sprawą rozmiaru XXS.

CENY: od 8$ do 18$

Mi Air Purifier

Bez wątpienia najbardziej nieoczekiwana i zadziwiająca pozycja w tym zestawieniu. Dlaczego producent sprzętów elektronicznych zajmuje się produkcją oczyszczacza powietrza? Zwyczajnie — jest popyt, więc trzeba zapewnić dostawy.

Nie trzeba długo szukać, żeby dowiedzieć się, że Chiny są jednym z najbardziej zanieczyszczonych smogiem państw na świecie; nie obce są nam obrazki mieszkańców wielkich metropolii, którzy noszą maski u nas znane tylko z sal operacyjnych. Jestem przekonany, że Xiami bardzo dobrze na tym sprzęcie zarabia, bo oprócz dobrej specyfikacji ma jeszcze "meblowy" wygląd — nie będzie wstydu jak postawi się go w salonie obok szezlongu.

Kilka porównań

Niczym by pozostała wielość, nawet najlepiej zgrana, gdyby nie jakość. Co do wysokiej jakości urządzeń Xiaomi zachodnie serwisy, czy nawet polscy zapaleńcy, którzy testowali ten sprzęt, nie mają wątpliwości. Jakość z zewnątrz musi też odpowiadać temu co kryje się w środku. Nie powinien więc dziwić najwyższy wynik w benchmarkach Antutu, który dzierży Mi Note Pro. Dla miłośników tabelek przygotowałem trochę radości. Pochłaniajcie i komentujcie.

Xiaomi Mi Note Pro vs. Apple iPhone 6 Plus vs. Samsung Galaxy Note 4

Opracowanie własne | phonearena.com

Xiaomi Mi 4 vs. HTC ONE (M8) vs. Sony Xperia Z3

Opracowanie własne | phonearena.com

Xiaomi Redmi Note vs. ZTE ZMAX vs. Samsung Galaxy Note 3 Neo

Opracowanie własne | phonearena.com

Kontrowersje

Patenty, patenty, patenty.
Jednym z ogromnych problemów Xiaomi jest zarzut związany z brakiem kluczowych patentów. Wiele osób wskazywało, że to właśnie z tego względu chińska firma sprzedaje swoje produkty w tak niskich cenach. Nie jest prawdą, że Xiaomi nie posiada żadnych patentów. CEO firmy, Lei Jun, powiedział niegdyś, że jego przedsiębiorstwo ma prawa do korzystania z kilku tysięcy różnych patentów i wciąż rozszerza swoje uprawnienia.

Ciekawostka

Lei Jun powiedział przy okazji ostatnich premier, że jego firma w zeszłym roku nabyła prawa do 2318 patentów, 665 z nich jest spoza Chin.
Dla porównania warto dodać, że Samsung posiada prawa do przeszło 12 tysięcy patentów.

Nie tak dawno temu, bo w grudniu zeszłego roku, z powodu braku odpowiednich patentów, wstrzymana została sprzedaż urządzeń w Indiach; o swoje prawa upomniała się europejska firma Ericsson. Xiaomi wykorzystuje w swoich urządzeniach szereg rozwiązań, które są intelektualną własnością Ericssona.

Nie jest tajemnicą, że bardzo wiele firm czekało na rozpoczęcie ekspansji chińskiej firmy. Ciekawym jest fakt, że sprzedaż w Indiach trwała niespełna pół roku. Dlaczego więc Ericsson nie przystąpił do ofensywy od razu? Powodów może być wiele, ale jednym z najbardziej prawdopodobnych jest obserwacja.

Czy wiesz, że…

W kilka miesięcy Xiaomi stało się najpopularniejszą "komórkową" firmą w Indiach. Zdołali nawet zdetronizowac tanie urządzenia sprzedawane pod marką Android One.

Prawie dla wszystkich było jasne, że Xiaomi odniesie sukces w Indiach, ale biznes jest biznes, a skrupulatna obserwacja jest jego częścią. Gdyby się okazało, że sprzedaż nie idzie w myśl Chińczyków, wtedy nie warto byłoby wszczynać potężnej machiny prawniczo — sądowej.

Ciekawostka

Denis Berger, prawnik z Szanghaju zajmujacy się sprawami patentowymi, stwierdził, że Xiaomi ma małe portfolio patentów ponieważ jest młodą firmą i nie wszystko da się zrobić od razu. Powiedział też, że ekspansja na nowe rynki posiadając tak małą ilość patentów jest wpisane w "skalkulowane ryzyko".

Kopiarki w gotowości. Trzy, dwa, jeden… start.

Odsyłam do wpisu Mirona, który dotyczy szerokiego zakresu, a przedstawiony jest na idealnym przykładzie. Xiaomi skopiowało urządzenie świetnie zapowiadającego się startupu i… sprzedaje je ponad 30 razy taniej!

Czekam z niecierpliwością na to, co będzie się działo dalej.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Przeglądy:

10 najciekawszych profili na polskim Instagramie Nowe okna otwierają furtkę możliwości. Koncept Windowsa 10 Inteligentniejsze opaski w 2015 roku? Szukasz smartfona do 1000 zł? Oto TOP10 naszych propozycji TOP10 telefonów do 2000 zł Wkrótce Święta! Smartfon Lumia jako prezent pod choinkę Szukasz smartfona do 500 zł? Oto TOP10 naszych propozycji TOP 15 najzabawniejszych SMS-owych konwersacji [cz. 6] 25 najciekawszych i najzabawniejszych filmów nagranych przez użytkowników Vine’a [cz. 5] 25 najciekawszych i najzabawniejszych filmów nagranych przez użytkowników Vine’a [cz. 4] TOP 15 najzabawniejszych SMS-owych konwersacji [cz. 5] Alcatel One Touch Fire z Firefox OS - coś tu jest nie tak [przegląd] W skrócie: Wyciekły zdjęcia Galaxy Note 8", Temple Run 2 dla Androida, Symbian oficjalnie uśmiercony W skrócie: Znamy cenę 8-calowego Note'a, Nexus 4 za miesiąc w przedsprzedaży, nieudany LipDUB Orange W skrócie: Smartfon z dwoma ekranami, Xperia V na początku lutego, 8-calowy Galaxy Note zadebiutuje na MWC W skrócie: Windows Phone 7.8 już niebawem, wyniki finansowe Huaweia, Surface w Play W skrócie: Czerwona Xperia ZL, aktualizacja dla nowych Lumii, wyniki sprzedaży LG W skrócie: Xperia E w RTV EURO AGD, tanie cztery rdzenie ZTE, Real Racing 3 za miesiąc W skrócie: Pierwsze informacje o Xperia Tablet Z, więcej Lumii w Play, szalone dni w Orange W skrócie: Galaxy Grand w lutym, Wściekłe ptaki dla tanich Windows Phone'ów, Galaxy S III w mikrofalówce W skrócie: Microsoft patentuje tryb niepozorny, Samsung pochwalił się ekranem z Galaxy S IV, wyciekło HTC Sense 5 W skrócie: Fleksy trafi na Androida, smartfony BlackBerry znów w Sieci, rok darmowych rozmów w Plusie W skrócie: Ubuntu dla Galaxy Nexusa już niebawem, wyniki sprzedaży Nokii, kontroler dla smartfona ze starego GameBoya W skrócie: Xperia Z w przedsprzedaży, nowe tablety Panasonica, pokrowiec z wbudowanym akumulatorem